Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, także w przyszłości, przez administratora danych osobowych Resulto sp. z o.o., z siedzibą we Wrocławiu, przy ul. Grabiszyńskiej 241, w celu realizacji usługi "Newsletter Resulto", a także w celach marketingowych produktów i usług własnych administratora danych osobowych oraz podmiotów z nim współpracujących. Niniejszą zgodę składam dobrowolnie i oświadczam, że zostałem/łam poinformowany/na o uprawnieniach przysługujących mi na podstawie ustawy z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. z dnia 17 czerwca 2002 r., Dz.U. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w tym o prawie wglądu do danych, ich poprawienia, prawie żądania zaprzestania dalszego ich przetwarzania oraz prawie wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych drogą elektroniczną na podany powyżej adres poczty elektronicznej wysyłanych przez Resulto Sp. z. o.o.

Amber Gold – naiwność, oszustwo i niesprawiedliwość

images

 

W kontekście sprawy AmberGold interesujące  najbardziej są dwie kwestie:

  1. dlaczego tak wielu ludzi było tak naiwnych aby powierzać tej spółce znaczną część własnych oszczędności,
  2. co stało się z pieniędzmi pechowych Klientów Państwa Plichtów.

Częściową odpowiedź na drugie pytanie przynosi lipcowy Newsweek. Z treści publikacji wynika, że wartość roszczeń szacowana jest obecnie na 574 mln zł – prawdopodobnie jest to kwota składająca się głównie z środków wpłaconych przez Klientów (bez naliczonych odsetek).  Los tych środków, wg  autora, artykułu przedstawia się mniej więcej tak:

  1. kilkadziesiąt milionów wypłacili sobie właściciele Amber Gold,
  2. część została utracona (lub celowo wytransferowana ze spółki) w skutek złych inwestycji i decyzji biznesowych np. rozwój tanich linii lotniczych OLT (firma zainwestowała w spółki zależne prawdopodobnie więcej niż w zakup złota bo wartość złota zabezpieczona przez syndyka to zaledwie około 10 mln zł),
  3. reszta to koszty prowadzonej, w bardzo rozrzutny sposób, działalności gospodarczej (wynagrodzenia pracowników, najem biur, kampanie reklamowe). Rozrzutność mogła być skutkiem braku biznesowego rozsądku lub obliczona na wytransferowanie ze Spółki pieniędzy (magazyn podaje kilka przykładów rozrzutności).

Wniosek jest jednoznaczny – zarządzający Amber Gold od początku (lub od dawna) wiedzieli, że wpłacone pieniądze nie wrócą do inwestorów – mieli nieczyste intencje i z premedytacja oszukali swoich Klientów. Taka konstatacja nie była pewna dopóki Amber Gold działał ale dla wszystkich osób znających choćby pobieżnie:

  1. specyfikę działania krajowych instytucji finansowych tj. brak troski o interes Klienta i ostrą rywalizację o uzyskanie możliwie najwyższych zysków (choćby krótkoterminowych) dla instytucji finansowej,
  2. realia rynków kapitałowych i możliwe do uzyskania rentowności z różnych kategorii lokat,
  3. podstawowe zasady zarządzania finansami instytucji finansowych,

Było oczywiste, że prawdopodobieństwo sukcesu (z punktu widzenia Klienta Amber Gold) inwestycji w certyfikaty tej firmy było minimalne. Zarówno ja jak i wielu moich znajomych podejrzewało oszustwo i porażkę Klientów.

Wielu publicystów ostrzegało w mediach przed Amber Gold i odradzało korzystanie z usług tej firmy zachęcając jednocześnie organa Państwa do zdecydowanej interwencji. Państwo stosownej interwencji nie podjęło (zwlekało) co było dziwne.

Obecnie autor artykułu zauważa – cytuję  „(…) W lutym sąd uniewinnił prokurator, która zajmowała się jedną z pierwszych spraw karnych Marcina Plichty (jej decyzja umożliwiła zagrożonemu więzieniem aferzyście pozostanie na wolności). W kwietniu sąd umorzył postępowanie wobec kuratora sądowego Plichty, który w sprawozdaniu dla sądu potwierdził niezgodnie z prawdą, że zwrócił on pieniądze, jakie wcześniej wyłudził od klientów innej swojej firmy. W czerwcu zaś z zarzutu niewłaściwego nadzoru nad sprawą Amber Gold oczyszczony został inny prokurator z Gdańska (…).

Właściciele Amber Gold oszukali Klientów – a teraz dodatkowo wydaje się, że Państwo oszukuje i ignoruje swoich obywateli poprzez nierzetelną, jak sądzę, ocenę pracy zaangażowanych prokuratorów i kuratora sądowego. Niesprawiedliwość i żal – innego zachowania od władzy należałoby oczekiwać.

Wypada ostrzec tych którzy rozważają gdzie (i w co) ulokować oszczędności (efektywnie i z odpowiednim poziomem ryzyka). Oszczędzać na emeryturę niestety trzeba po Państwu ufać niestety już nie można (a przynajmniej ufać nie można w pełni). Uwaga:

  1. należy przestać traktować instytucje finansowe jako „instytucje zaufania publicznego”,
  2. należy być podejrzliwym i nieufnym,
  3. należy czytać umowy i dopytywać się o szczegóły,
  4. należy podwójnie wzmagać czujność zawsze wtedy kiedy oferta jest na pozór zdecydowanie atrakcyjniejsza niż inne inwestycyjne alternatywy,
  5. należy radzić się osób zaufanych, które rozumieją świat finansów,
  6. należy rezygnować z inwestycji kiedy mamy wątpliwości,
  7. należy unikać handlowców, sprzedawców i doradców finansowych działających na wynagrodzeniu prowizyjnym (a przynajmniej większości z nich bo mają zbyt dużą pokusę aby działać we własnym a nie w Klienta interesie).

Dobra rada eksperta

doradztwo gospodarcze Resulto Sp. z o.o.

tel. +48 783 366 476, poczta@resulto.pl

logo_resulto

Wpis opublikowany w kategorii: Ekonomia na co dzień dnia 12.08.2013 o godz. 23:32
Autor wpisu:
Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu za pomocą RSS 2.0

Skomentuj

*